Forum II wojna światowa Strona Główna
 Home    FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Grupy    Galerie
 Rejestracja    Zaloguj
Dunkierka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum II wojna światowa Strona Główna -> Ewakuacja Dunkierki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PeaceMaster
Kapral
PostWysłany: Śro 11:22, 31 Paź 2007 Powrót do góry
Kapral


Dołączył: 31 Paź 2007

Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8

Aby, zrozumieć wydarzenia spod Dunkierki, najpierw należy prześledzić Kampanię Francuską. Przedstawiam ją w całości.

Kampania francuska 1940 (niem. Fall Gelb), inaczej zwana Bitwą o Francję — była niemiecką inwazją na Francję, Belgię, Holandię i Luksemburg. Rozpoczęta 10 maja 1940 roku, kończyła tym samym dziwną wojnę. Niemcom skutecznie udało się realizować ideę Blitzkriegu, dzięki czemu Francja skapitulowała 22 czerwca. Dwa dni później podpisała pokój z Włochami, które włączyły się do wojny 10 czerwca. Dla państw Osi, kampania zakończyła się ogromnym sukcesem.

Dziwna Wojna
Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę III Rzeszy 3 września 1939 w konsekwencji agresji Niemiec na Polskę w dniu 1 września i odrzucenia przez rząd niemiecki przedstawionego mu ultimatum brytyjskiego i francuskiego z żądaniem natychmiastowego wycofania Wehrmachtu z terytorium Polski i Wolnego Miasta Gdańska. W konsekwencji w wykonaniu zobowiązań sojuszniczych wobec Polski oba mocarstwa zachodnie znalazły się w stanie wojny z Niemcami. Belgia, Holandia i Luksemburg pozostawały neutralne. Francja ogłosiła mobilizację powszechną 2 września i rozpoczęła koncentrację oddziałów.

W chwili wybuchu wojny na terenie Francji kontynentalnej stacjonowały 34 dywizje, a w lotnictwie — teoretycznie liczącym ok. 3300 samolotów — do walki nadawało się 700 myśliwców, 175 bombowców i ok. 400 samolotów rozpoznawczych. Dochodziło do tego ok. 1500 samolotów sojuszniczych brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) , z czego 1000 nowoczesnych. Maszyny te znajdowały się jednak w bazach w Wielkiej Brytanii i ewentualne przerzucenie ich do Francji i włączenie w działania prowadzone bezpośrednio na korzyść potencjalnej ofensywy na Niemcy musiało zająć wiele dni (dotyczyło to zwłaszcza rzutu naziemnego). W sumie Sprzymierzeni dysponowali minimum 2275 nowoczesnymi samolotami francuskimi i brytyjskimi.

Front zachodni Wehrmachtu tworzyła Grupa Armii „C” generała von Leeba. Siły niemieckie dysponowały ostatecznie w drugiej połowie września ( po zakończeniu mobilizacji) 42 dywizji piechoty[1]. W tej liczbie 23 pierwszoliniowe [2], 8 drugorzutowych [3] i 11 rezerwowych [4]. Część jednostek drugiego rzutu rozpoczęła mobilizację późno, 26 sierpnia, i w momencie wypowiedzenia wojny przez Sprzymierzonych nadal znajdowały się one na poligonach. Siły niemieckie były rozciągnięte wzdłuż granic Niemiec z Holandią, Belgią i Francją, z uwzględnieniem Francji jako głównego przeciwnika. Niemcy dysponowali też kontyngentem Luftwaffe w sile 1186 sam. (w tym m.in. 568 myśliwców, 343 bombowce, 152 rozpoznawcze) oraz budowanym w latach 1936-1939 systemem umocnień Linii Zygfryda.

Strona francuska 3 września 1939 r. na głównym odcinku działań pomiędzy granicą Luksemburga a Renem posiadała 2 Grupę Armii (cztery armie) [5] w sile jedenastu dywizji (ośmiu dywizji piechoty [6], dwóch dywizji zmotoryzowanych [7] i jednej dywizji kawalerii [8]). Do 12 września 1939 siły francuskie w tym rejonie zostały zwiększone do 36 dywizji (w tym cztery zmotoryzowane) i 18 samodzielnych batalionów czołgów. 12 września po stronie niemieckiej na tym samym odcinku znajdowało się : 12 dywizji piechoty ( z czego 7 pełnowartościowych , reszta rezerwy ). Niemcy nie posiadali w tym momencie dywizji pancernej ani zmotoryzowanej, ani jednego batalionu czołgów - wszystkie zaangażowane były w Polsce.

7 września 1939 r siły francuskich 3 i 4 Armii po przekroczeniu granicy francusko- niemieckiej w Saarze przystąpiły do oczyszczania przedpola i zdobywania dojść do niemieckiej głównej pozycji obrony, przy faktycznym braku oporu niemieckiego i ewakuacji przez Niemców ludności cywilnej z Saary . Termin głównego uderzenia został określony — zgodnie z ustaleniami polsko-francuskimi sprzed wojny — na czternasty dzień od rozpoczęcia mobilizacji francuskiej tzn. 17 września. Do tej chwili Francja zmobilizowała na kontynencie 70 dywizji z których część przerzucono nad granicę.

12 września 1939 r. Najwyższa Rada Wojenna francusko-brytyjska na posiedzeniu w Abbeville podjęła jednak decyzję o niepodejmowaniu ofensywy lądowej na froncie zachodnim i działań powietrznych RAF nad Niemcami. W konsekwencji wszystkie działania armii francuskiej na przedpolu Linii Zygfryda zostały wstrzymane, bez powiadomienia polskiego sojusznika.

Decyzja ta była złamaniem zobowiązań wynikających z umów sojuszniczych – konwencji wojskowej do sojuszu polsko-francuskiego (zobowiązującej sojusznika do ofensywy w ciągu czternastu dni od ogłoszenia mobilizacji i rozpoczęcia wrogich działań wojennych przeciw drugiemu sojusznikowi) i układu polsko-brytyjskiego z 25 sierpnia 1939 r. Było to ponadto sprzeczne z deklaracjami złożonymi przez Francuzów i Brytyjczyków polskiemu ministrowi spraw wojskowych, Tadeuszowi Kasprzyckiemu podczas misji do Londynu i Paryża wiosną 1939 r. Była to klasyczna felonia – zdrada sojusznika na polu bitwy. Ambasadorowie Rzeczypospolitej w Wielkiej Brytanii – Edward Raczyński i Francji – Juliusz Łukasiewicz bezskutecznie próbowali wyegzekwować we wrześniu 1939 r. wywiązanie się krajów sojuszniczych z zobowiązań zaciągniętych wobec Polski. Na założeniu ofensywy sojuszniczej w czternastym dniu wojny oparty był plan obrony "Z" i strategia obrony terytorium Polski Edwarda Rydza-Śmigłego. Brak interwencji militarnej Anglików i Francuzów umożliwił siłom niemieckim i (od 17 września 1939 r.) sowieckim pokonanie wojsk polskich i rozbiór państwa polskiego.

Do końca działań wojennych w Polsce III Rzesza nie była w stanie przerzucić żadnych pełnowartościowych jednostek bojowych ( z wyjątkiem jednej dywizji) z frontu polskiego. Był to jedyny okres, gdy alianci na froncie zachodnim, dzięki zaciętej obronie Wojska Polskiego posiadali przewagę liczebną i strategiczną nad Wehrmachtem. Okres ten został całkowicie niewykorzystany, co było podstawową przyczyną klęski wojsk francusko-brytyjskich w roku 1940, gdy III Rzesza mogła skupić wszystkie swoje siły wojskowe na jednym froncie - nie uzyskując mimo to ani przewagi liczebnej, ani materiałowej ( z wyjątkiem lotnictwa) nad armiami francuską, brytyjską, belgijską i holenderską.

Adolf Hitler 29 razy odkładał w czasie otwarcie liczącego 400 km frontu zachodniego. Pierwszy termin wyznaczono na 17 stycznia 1940 roku, na godz. 8:15, ostatecznie inwazja na kraje zachodnie ruszyła 10 maja. Na przeszkodzie realizacji planów niemieckiego sztabu stawały albo niekorzystne warunki pogodowe, albo też trwające przegrupowania oddziałów. Do maja 1940 działania na tym odcinku frontu były czysto symboliczne. Patrole niemieckie atakowały i porywały załogi posterunków francuskich. Dużą wagę przywiązywano do propagandy, a sprawnie działanie Abwehry bardzo w tej wojnie pomagało. Dla przykładu, gdy na linii frontu rozlokowano 1 lekką dywizję zmechanizowaną — zorganizowaną we francuskiej Algierii — Niemcy rozpoczęli nadawanie audycji z głośników po arabsku. Okres ten przeszedł do historii pod niezbyt chwalebnym terminem dziwna wojna.


Przygotowania

Fall Gelb — strategia inwazji
17 i 18 lutego, w trakcie rozmów Hitlera z gen. von Mansteinem, feldmarsz. von Brauchitschem oraz dowódcą sztabu generalnego Halderem nakreślono ogólną koncepcję niemieckiego uderzenia. Według niej pierwsze uderzenie, bez wypowiedzenia wojny, miało skierować się na zachowujące neutralność Belgię, Holandię i Luksemburg. Ofensywą planowano objąć tereny od Morza Północnego aż do południowych krańców Luksemburga.

Niemcy podzielili swoje wojska na trzy części. Największe siły (Grupa Armii „A”, dowodzona przez gen. płk. von Rundstedta i położona na środku linii fronu) miały uderzać poprzez Ardeny w stronę Sedanu i na północny zachód, w kierunku kanału La Manche. Zadaniem dywizji pancernych było – po przebyciu drogi Mozy – zaatakowanie od tyłu broniących się Francuzów. Na północy natarcie miała prowadzić Grupa Armii „B” (dowodzona przez gen. płk, von Bocka), z zamiarem podbicia Holandii i Belgii oraz związania walką spieszących z pomocą Belgom aliantów. Wysunięta najbardziej na południe, stacjonująca naprzeciw Linii Maginota Grupa Armii „C” (dowódca gen. płk von Leeb), składała się wyłącznie z jednostek piechoty, jej zadanie polegało na związaniu w pierwszej fazie natarcia jak największej liczby obrońców.

Na froncie zachodnim Niemcy rzucili do ataku 118 dywizji piechoty, 10 dywizji pancernych, 6 dywizji zmotoryzowanych i jedną powietrzno-desantową. Na pozycjach wyjściowych znajdowało się niemal 2600 czołgów oraz ponad 3800 samolotów.

Alianci przeciwstawili napastnikom niespełna 2400 samolotów i prawie 3400 czołgów, a także 119 dywizji piechoty, 11 dywizji pancernych i 7 zmotoryzowanych.


Linia Obrony
Francuzi za najważniejsze zadanie swojej armii uznali obronę Linii Maginota, będącej — według nich — gwarantem powstrzymania niemieckiego ataku. Zgodnie z przyjętymi założeniami w pobliżu fortyfikacji skoncentrowali główne siły: 2 i 3 Grupę Armii, dowodzone przez gen. Prételata i Bessona. Rozmieszczona na północy 1 Grupa Armii miała wyruszyć naprzeciw Niemcom na teren Belgii, a także bronić północnego przedłużenia Linii Maginota. Wojska francuskie wspierało 9 dywizji brytyjskich, wchodzących w skład Korpusu Ekspedycyjnego. Ich dowódcą był gen. lord Gort. Francuscy sztabowcy spodziewali się, że Niemcy powtórzą manewr z I wojny światowej i główny ciężar ofensywy skierują na terytorium Belgii po to, by zyskać możliwość ataku z północy i zachodu. Zgodnie z tymi rachubami Belgia miała bronić się wystarczająco długo, by dać wojskom francuskim czas na przegrupowanie. W trakcie walk okazało się, że przewidywania Francuzów były zdecydowanie zbyt optymistyczne.


Atak Niemiec

Rozwój planu inwazji na Francję
Ofensywa 10 maja
W dniu 10 maja 1940 roku, w którym rozpoczęła się niemiecka inwazja krajów zachodnich, premierem rządu Wielkiej Brytanii został dotychczasowy 1. lord Admiralicji, Winston Churchill. Neville Chamberlain, pod wpływem klęski w Norwegii, ustąpił zmuszony do tego głosami własnej partii. Pierwszego dnia urzędowania nowy premier musiał zmierzyć się z wiadomościami z frontu. Początek natarcia wojsk niemieckich był udany. Olbrzymi sukces odniosła Luftwaffe, której maszyny bombardowały lotniska sił belgijskich i holenderskich. Co prawda straty w pierwszym dniu działań były wysokie – Niemcy stracili ponad 300 samolotów, a ok. 50 zostało uszkodzonych – jednak dzięki lepszej taktyce, nowocześniejszym samolotom i uzyskaniu lokalnej przewagi powietrznej Luftwaffe błyskawicznie wywalczyła panowanie nad francuskim niebem. Dzięki temu Niemcy kontrolowali szlaki komunikacyjne, swobodnie atakując przegrupowujące się lub wycofujące siły sojusznicze. Po stronie obrońców zawiodło dowództwo. Gen. Georges zabronił własnemu lotnictwu podejmowania działań zaczepnych i nakazał skupić się wyłącznie na obronie i rozpoznaniu. Prowadzące główne uderzenie niemieckie dywizje pancerne nie stały się więc celem zmasowanego bombardowania lotniczego, co przewidywał wstępny plan obrony Francuzów. Sukcesem zakończyła się także większość powietrznych desantów, dzięki którym napastnicy zajęli punkty strategiczne: mosty czy lotniska. Natarcie usiłowały spowolnić brytyjskie bombowce, jednak źle zaplanowane misje przyniosły im olbrzymie straty, a i tak nie powstrzymały nacierających oddziałów wroga.

Wojska Hitlera szybko odcięły oddziały holenderskie od wsparcia francuskiego. Wykorzystały nie tylko przewagę w liczebności wojsk i sprzętu, ale i nieporównywalnie większe doświadczenie w prowadzeniu działań wojennych na lądzie. Alianci większość swoich sił na północy skierowali przeciwko nacierającym oddziałom niemieckim, starając się przeszkodzić ich marszowi na zachód. Jednocześnie wystawili swoją prawą flankę na niespodziewanie uderzenie z południa, z kierunku Ardenów.


Rozmieszczenie wojsk niemieckich i alianckich w 1940 roku
Atak na Luksemburg
O świcie 10 maja niemiecki desant wylądował na terenie neutralnego Luksemburga. Okupanci nie napotkali zbrojnego oporu, jedyną rekcją ze strony zaatakowanych był sprzeciw żandarmerii. Napastnicy wybudowali umocnienia, zablokowali drogi wylotowe w kierunku Francji. Do starć zbrojnych doszło dopiero, gdy do Luksemburga wkroczyły oddziały francuskie.


Ofensywa Pancerna
Sztab francuski przed rozpoczęciem wojny brał pod uwagę możliwość wyprowadzenia niemieckiego ataku pancernego przez lesiste wzgórza Ardenów. Po przeprowadzeniu serii gier wojennych Francuzi doszli jednak do wniosku, że przeprowadzenie ataku pancernego przez ten teren nie jest możliwe. Tymczasem zgodnie z założeniami niemieckiego planu inwazji, natarcie grupy pancernej von Kleista, kierującej się przez wzgórza Ardenów w stronę Mozy miało mieć decydujące znaczenie. Wojska pancerne przeszły przez teren Luksemburga, na obszarze Ardenów nie napotkały poważniejszego oporu i 12 maja korpus pancerny Guderiana zbliżył się do rzeki, zajmując Sedan.


Kontratak
Wojska alianckie próbowały kontratakować – 14 maja 1 dywizja pancerna gen. Chrapa atakowała nad Mozą, trzy dni później 4. dywizja pancerna płk de Gaulle’a pod Montcornet. Jednak, jeśli nawet udało im się osiągnąć jakiś sukcesy, to były one krótkotrwałe. Natarcie niemieckie było silne, zdecydowanie i błyskawiczne. Zaledwie dwa dni utrzymał gen. Billotte stanowiska w zachodniobelgijskim Dyle. 16 maja zajął je gen. płk. von Bock, dzień później – bez walki – Niemcy zdobyli Brukselę. Armia niemiecka dysponowała olbrzymią przewagą w powietrzu. Błyskawiczne postępy wojsk lądowych były w dużej mierze możliwe dzięki wspieraniu ich przez Luftwaffe. Samoloty osłaniały ruchy jednostek lądowych, np. w trakcie przeprawy przez Mozę, okolicach Sedanu, uniemożliwiając skuteczną interwencję artylerii francuskiej. Wkrótce siły von Kleista, po przełamaniu francuskiego frontu na zachód od Mozy, mogły już ruszyć w kierunku morza.

Niemiecka 6 Armia po zdobyciu Arras spychała Brytyjczyków na północ, z Abbeville zaś w tym samym kierunku nacierał Guderian. 19 maja lord Gort, dowodzący Brytyjskim Korpusem Ekspedycyjnym, zgłosił swoim przełożonym w Londynie, że być może konieczna okaże się ewakuacja jego wojsk przez Dunkierkę – jego oddziałom groziło otoczenie, zepchnięcie do morza i zniszczenie. Na reakcję czekał tylko kilka godzin. Zapadła decyzja o przygotowaniach do wycofania brytyjskich wojsk z kontynentu. Akcji nadano kryptonim „Dynamo”. 21 maja Brytyjczycy podjęli nieudaną próbę przebicia się przez niemieckie okrążenie. 22 maja rozpoczęła się trwająca ponad dwie doby bitwa pancerna pod Arras, w której alianci starali się przebić przez siły niemieckie z północy i południa, ale udało im się jedynie zyskać na czasie. Dzięki temu 4 dywizje brytyjskie i część francuskiej 1 Armii zdołały wycofać się na wybrzeże.

W pierwszej fazie kampanii Holandia broniła się zaledwie 3 dni, Belgia 18, a Luksemburg poddał się w pierwszym dniu ofensywy.


Dunkierka

Sytuacja na froncie zachodnim po zakończeniu ewakuacji z DunkierkiZdawać się mogło, że wojska alianckie na północnym odcinku frontu są skazane na zniszczenie. Dowodzący Luftwaffe Hermann Göring, zazdrosny o wojenną chwałę, obiecał Hitlerowi, że okrążone wojska alianckie zdoła zniszczyć jedynie uderzeniami lotniczymi. Führer, chcąc oszczędzić siły pancerne na dalszą część kampanii, rozkazał wstrzymanie ofensywy lądowej. Tymczasem niemieckie lotnictwo początkowo nie mogło atakować z powodu gęstej mgły. Brytyjczycy zyskali więc czas na ewakuację. Operacja Dynamo rozpoczęła się 27 maja. W ciągu pierwszych trzech dni ewakuacji udało się uratować ok. 70 tys. żołnierzy, z każdym dniem nasilały się jednak ataki niemieckich bombowców. Dzięki ofiarności marynarzy i lotników, osłaniających ewakuację, ostatecznie 4 czerwca kontynent opuściło ok. 338 tys. alianckich żołnierzy. Pod Dunkierką do niewoli dostało się 40 tys. żołnierzy alianckich. Straty Korpusu Ekspedycyjnego ludziach wyniosły 15%, jednak znacznie większe Brytyjczycy zanotowali w wyposażeniu – na francuskich plażach pozostawiono praktycznie całość ciężkiego sprzętu. Ewakuacja wojsk spod Dunkierki zakończyła pierwszy etap kampanii zachodniej. W dniu zakończenia ewakuacji Churchill przemawiał w parlamencie: „Musimy bardzo uważać, aby nie przypisywać tej ewakuacji mianem zwycięstwa. Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom. Lecz w tym ocaleniu było jednak zwycięstwo, które należy uznać. Zostało ono osiągnięte przez siły powietrzne (…)”.


Ewakuacja aliantów z Dunkierki
Druga faza kampanii zachodniej
5 czerwca, nazajutrz po zakończeniu brytyjskiej ewakuacji, ruszył następny etap kampanii zachodniej. Przygotowania do kolejnej fazy ataku trwały już od ostatnich dni maja, gdy niemieckie oddziały pancerne przegrupowywały się w kierunku południowym, w stronę tzw. Linii Weyganda (od nazwiska generała, który 20 maja przejął dowództwo nad siłami alianckimi po gen. Gamelinie). Plan nowej ofensywy zakładał wyprowadzenie trzech uderzeń. Najpierw 6 dywizji pancernych Grupy Armii „B” miało przełamać front pomiędzy Oise, a morzem. Kierunek natarcia – Rouen nad dolną Sekwaną. Cztery dywizje pancerne, wchodzące w skład Grupy Armii „A”, miały potem uderzyć na Rethel w głąb Francji, aż do Plateau de Langers. Wreszcie Grupa Armii „C” ruszyłaby w stronę Linii Maginota, główny ciężar natarcia jej oddziałów miał zostać skierowany między miasto Metz a Ren. Już 8 czerwca niemieckie natarcie osiągnęło Rouen, następnie kierunek uderzenia uległ zmianie, poprowadzono je w stronę morza. Dzięki temu manewrowi w St. Valery odcięto brytyjską dywizję Highland oraz jednostki francuskie. Żołnierze wojsk pancernych von Kleista natknęli się na zaciekły opór Francuzów w okolicach Amiens i Péronne. Znacznie lepiej wiodło się dywizjom Guderiana, które dotarły do rzeki Marny pod Châlons. 14 czerwca niemieckie oddziały wkroczyły do Paryża. Opór francuski właściwie przestał istnieć. Równolegle, zgodnie z planem, inne jednostki kontynuowały natarcie na Normandię i Bretanię, dolinę Rodanu i Plateau de Langers oraz obchodziły od tyłu Linię Maginota. W tym samym czasie, gdy poddawał się Paryż, Grupa Armii „C” przełamywała Linię Maginota na południe od Saarbrücken. Wyszło przy tym na jaw, że nie wszystkie odcinki Linii Maginota są tak potężne, jak powszechnie sądzono. Na całej linii frontu Francuzi oddawali pole napastnikom, najczęściej nie stawiając większego oporu. Niemieckie wojska pancerne pokonywały dziennie po 100-200 km zajmując kolejne miasta.


Uderzenie Włoch i kapitulacja Francji
10 czerwca do walki włączyli się Włosi, wypowiadając wojnę Wielkiej Brytanii i Francji. O ile ich lądowe uderzenie nie było zbyt groźne (zostało zatrzymane w Alpach), o tyle flota włoska stanowiła poważną przeszkodę w kontaktach Francji z jej afrykańskimi koloniami, siły powietrzne zaś atakowały brytyjskie stanowiska w Adenie. Premier Reynaud rozważał, w przypadku klęski na rdzennym terytorium Francji, prowadzenie dalszej wojny z jej posiadłości zamorskich. Z kolei Churchill zabiegał, by Francuzi nie poddawali swojej floty, gdyż następnym celem hitlerowskiej ekspansji mogła stać się Wielka Brytania. Francuski premier, w obliczu dramatycznej sytuacji kraju, po poddaniu stolicy, widząc, że resztki armii znajdują się w kotle między granicą szwajcarską a rejonem Saary, 16 czerwca podał się do dymisji. Jego następca, marszałek Petain, już dzień po rezygnacji Reynauda wygłosił przemówienie radiowe: „Ze ściśniętym sercem oświadczam wam, że należy podjąć próbę przerwania walki. Zwróciłem się tej nocy do przeciwnika z prośba, aby, jeśli jest na to przygotowany, podjął, razem ze mną, jak żołnierz z żołnierzem po honorowej walce, próbę znalezienia sposobu położenia kresu działaniom wojennym”. Nieliczne oddziały francuskie próbowały jeszcze stawiać opór, jednak doświadczenie premiera, bohatera wojennego z czasów poprzedniej wojny, do reszty zniszczyło morale żołnierzy. W sobotę 22 czerwca 1940 roku, o godzinie 18:50 gen. płk Keitel reprezentujący stronę niemiecką i gen. Huntziger w imieniu Francji podpisali porozumienie o zawieszeniu borni. Ceremonia odbywa się w tym samym wagonie kolejowym, w którym zakończono działania wojenne I wojny światowej. W wyniku podpisanego układu część Francji znalazła się pod okupacją niemiecką – mowa o obszarze na północ i zachód od linii Genewa – Dôle – Tours – Mont de Marsan, aż do granicy z Hiszpanią. Pozostała część Francji była – teoretycznie – wolna, mogła posiadać armię liczącą do 100 tys. ludzi. Dodatkowo strona niemiecka zobowiązała rząd francuski do zabezpieczenia i rozbrojenia floty, zapewniając jednocześnie, że nie zostanie ona wcielona do marynarki niemieckiej. Rząd francuski przeniósł się do Vichy. Dwa dni później kapitulujący Francuzi podpisali podobny układ z Włochami. W niewoli znalazło się 2 mln żołnierzy, Niemcy zdobyli ekwipunek mogący wyposażyć 55 dywizji. Kampania zachodnia, prowadzona nieporównanie większymi siłami, trwała zaledwie kilka dni dłużej niż polska wojna obronna.


Po kampanii
Zajęcie Francji znacznie poprawiło sytuacje strategiczną Niemiec – do dyspozycji mieli teraz porty nad Atlantykiem i kanałem La Manche. Niemieckie okręty podwodne zdobyły bazy, które umożliwiły im prowadzenie skuteczniejszych działań przeciwko transportom morskim, będącym głównym źródłem zaopatrzenia dla nadal walczącej Wielkiej Brytanii. Wzorem przywódców belgijskich i holenderskich do Londynu zbiegł gen. Charles de Gaulle. Wezwał stamtąd swoich rodaków do dalszej walki, ogłaszając się wodzem Wolnych Francuzów. Emigracyjny rząd posiadał nawet kilka statków własnej floty. Uratowani w trakcie ewakuacji z Dunkierki żołnierze zasilili szeregi wolnych francuskich sił zbrojnych. W lipcu wojskowy sąd w Tuluzie skazał zaocznie de Gaulle’a za nieposłuszeństwo na 4 lata więzienia i grzywnę. Parlament, unieważniając konstytucję, ogłosił marsz. Petaina głową państwa. Walka przeciwko niemieckim okupantom była zagrożona karą śmierci. Taki wyrok 2 sierpnia wydano na gen. de Gaulle’a.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum II wojna światowa Strona Główna -> Ewakuacja Dunkierki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB :: phore theme by Kisioł. Bearshare